Szarża 25-latka pod Głubczycami mogła skończyć się tragedią. Nie dość, że łamał zakazy, to jeszcze był pod wpływem alkoholu.

Dostawczy citroen na drodze wojewódzkiej 416 wyprzedzał pod zakaz i to zwróciło uwagę policjantów. O tej kontroli mundurowi mówią wprost: zachowanie kierowcy było skrajnie nieodpowiedzialne.

- 25-latek wyprzedzał na wierzchołku wzniesienia i zignorował znaki poziomowe zabraniające manewru wyprzedzania. Policjanci od niego wyczuli woń alkoholu z ust. Po przebadaniu okazało się, że w wydychanym powietrzu miał blisko 0,5 promila alkoholu - podaje asp. Łukasz Golinowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Głubczycach.

Finalnie na konto mężczyzny trafiło 32 punktów karnych, a sprawa trafi do sądu.