- Zapotrzebowanie tak naprawdę jest bardzo duże z racji tego, że te kilkakrotne w roku wywożenie tych gabarytów tak zwanych, sprzed posesji, nie załatwiało całego tematu tych odpadów. Z jakiegoś powodu w ostatnim czasie produkujemy bardzo dużo również tych odpadów zielonych. Kiedyś każdy kompostował sobie gdzieś tam na skraju działki, sobie gdzieś tam składował, teraz każdy chce się tego pozbyć ze swojej posesji. Więc naprawdę mieliśmy mnóstwo sygnałów, że mieszkańcy oczekują żeby jak najszybciej właśnie ten PSZOK zaczął działać – mówi wójt Tomasz Kandziora.
- Na miejscu punktu selektywnego zbiórki odpadów komunalnych mamy wiaty socjalne, wiaty związane z drugim życiem odpadów czyli każdy mieszkaniec, który nie korzysta z danego odpadu który się nadaje do dalszego użytku może zostawić te rzeczy i inny mieszkaniec z tego może skorzystać. Mamy odpowiednie kontenery, wiaty które w sposób i selektywny i bezpieczny gromadzą nadmiar odpadów komunalnych które się gromadzą mieszkańcom gminy – mówi Karolina Kacperczyk, przewodnicząca zarządu Związku Międzygminnego Czysty Region.
Budowa PSZOKu kosztowała 1,7 mln zł, z czego 800 tys. pochodziło od Urzędu Marszałkowskiego w Opolu, a 368 tys. z urzędu gminy Reńska Wieś.