Kompleksową modernizację przechodzą sala koncertowa i kameralna w Filharmonii Opolskiej. Celem inwestycji jest poprawa akustyki i wyposażenia technicznego, co ostatecznie ma stworzyć publiczności jeszcze lepsze warunki do odbioru muzyki.

- Mamy tutaj demontowane całe moduły drewniane, pod którymi znajdują się instalacja energetyczna, ale także są prowadzone już w tej chwili prace nad okablowaniem, nagłośnieniem i okablowaniem oświetleniem. Wymieniamy nagłośnienie, oświetlenie, multimedia, mechanikę sceniczną, system elektryki. No i robimy taką rzecz dosyć wyjątkową, ponieważ instalujemy technologie, które na świecie już są obecne, też za sprawą naszej firmy, ale są nadal takimi technologiami bardzo innowacyjnymi, zwłaszcza mam tu na myśli technologię dźwięku imersyjnego, czyli chcemy tym nagłośnieniem przenieść każdego słuchacza w najlepsze miejsce na widowni. Przytłaczająca część kosztów tego przedsięwzięcia to pieniądze europejskie. Natomiast wkład własny i to, co dodatkowo przy okazji staramy się zrobić, to również pieniądze z budżetu województwa opolskiego - mówili Maciej Fortuna, dyrektor Filharmonii Opolskiej, Łukasz Kazimierczuk z firmy przeprowadzającej prace oraz marszałek Szymon Ogłaza. 


Inwestycja kosztuje ponad 11 mln zł. 

Dodajmy, że prace potrwają do grudnia. Do tego czasu koncerty odbywają się gościnnie w Państwowej Szkole Muzycznej.