Zamroczony alkoholem mężczyzna prowadzący auto został zatrzymany na trasie Głuchołazy - Konradów.

Udało się uniknąć tragedii na drodze, bo przytomnie zareagował inny kierowca, wzywając policję. Styl jazdy osobowego fiata wyraźnie wskazywał na niedyspozycję kierującego. 

- Dzięki temu na miejscu błyskawicznie zjawili się mundurowi, którzy potwierdzili podejrzenia zgłaszającego. Badanie trzeźwości na miejscu wskazało, że 35-letni mężczyzna wydmuchał ponad 3,5 promile alkoholu - informuje st. sierż. Janina Rudkowska z nyskiej policji. 

Do zatrzymania doszło w środku nocy w miniony wtorek (04.04). 35-latek po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Grozi mu do 2 lat więzienia.