30-latek jechał motorowerem w sposób, który wzbudził podejrzenia u funkcjonariuszki nyskiej policji.
Posterunkowa Marta Poźniak była w drodze do pracy, gdy postanowiła zatrzymać mężczyznę.
Wszystko działo się przy ul. Krzywoustego w Nysie.
- 24 grudnia, w wigilijne popołudnie, policjantka jadąca na służbę zauważyła, iż kierujący motorowerem, może znajdować się pod działaniem alkoholu. O powyższym poinformowała dyżurnego oraz przystąpiła do działania. Zatrzymała mężczyznę oraz zabrała mu kluczyki. Okazało się, że 30-letni mieszkaniec powiatu nyskiego znajdował się pod działaniem alkoholu - mówi st. sierż. Janina Rudkowska z nyskiej komendy policji.
Mężczyzna wydmuchał ponad 3 promile. 30-latkowi grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.