Blisko 2 promile alkoholu miał 59-letni kierowca ciężarówki zatrzymany tuż po przekroczeniu czesko-polskiej granicy. Obywatel Ukrainy prowadził pojazd należący do czeskiej firmy.
Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna nie ma uprawnień do kierowania, a prawo jazdy, którym się posługiwał, było podrobione. 59-latek przyznał, że dokument jest fałszywy. Grozi mu do 5 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów i grzywna. Policja wystąpiła również z wnioskiem o jego deportację.