Ten jak zauważają władze upłynie m.in. pod znakiem inflacji, ale także przygotowania do nowego rozdania unijnego. Wyzwaniem pozostaje utrzymanie gminy a przy tym udział własny w inwestycjach.

- Musimy wiedzieć, że jest inflacja, która co prawda w tej chwili trochę wyhamowuje, jednak ceny rosną, najniższe wynagrodzenie rośnie a to też powoduje, że te wydatki bieżące nam piekielnie rosną do góry i z utrzymaniem w ryzach budżetu mamy duży problem - mówi Artur Kotara, burmistrz Lewina Brzeskiego. 

I dodaje, że wiele rzeczy stoi pod znakiem zapytania. Chociażby kwestia uzyskania pożyczek preferencyjnych na udział własny. 

- Chciałbym wiedzieć na które zadania będziemy je mogli otrzymywać, w jakiej wysokości i na jakich zasadach - czy to będą dotacje, czy pożyczki, pożyczki umarzalne w części czy w całości, czy do spłaty, więc to są takie rzeczy, które powodują, że taka średnio-biedna gmina jak nasza musi sobie odpowiedzieć na te pytania, żeby była przygotowana - dodaje Kotara. 

Wśród planowanych inwestycji jest m.in. budowa farmy fotowoltaicznej czy przebudowa rynku a także budowa ścieżki pieszo-rowerowej na trasie Strzelniki-Łosiów i budowa kanalizacji w Oldrzyszowicach.