Załogi szykują się do startu w najbliższy weekend. Organizatorzy zastrzegają jednak, że żadnych imprez i spotkań na brzegu nie będzie.
Epidemia także i w tym przypadku ogranicza możliwość hucznego świętowania. Ale i tak barwne pływadła płynące od Raciborza do Kędzierzyna-Koźla będzie można zobaczyć.
- Nie będzie imprez, żeby nie być przeciwko obostrzeniom, będziemy także dbali o własne bezpieczeństwo. Mam także prośbę do osób, które przyjdą nas zobaczyć – Odra ma 42 kilometry na tym odcinku, więc jest dużo miejsca do oglądania, by nie gromadzić się - apeluje jeden z organizatorów Bronisław Piróg.
Będzie to 21. edycja spływu. Załogi wystartują w sobotę w Raciborzu w okolicach żelaznego mostu. Będą płynąć dwa dni, tradycyjnie z finałem na kozielskim Szkwale i przystankiem na wysokości Przewozu i Dziergowic.