Pandemia koronawirusa dla Dobrodzienia może oznaczać poważne kłopoty finansowe.
Samorząd obserwuje rozwój zagrożenia i dostosowuje się do wytycznych Sanepidu i Ministerstwa Zdrowia. Z niepokojem obserwowana jest sytuacja gospodarcza, która może bezpośrednio przełożyć się na tegoroczny budżet gminy. - Jak się to skończy? To wszystko będzie zależało, jak długo będzie trwała pandemia i jakie będą reperkusje. To nie tylko rynek dobrodzieński, ale nawet cały świat. Takich dokładnych wyliczeń nie mamy, ale spodziewamy się, że straty mogą wynieść nawet milion złotych na kwartał - podkreśla burmistrz Andrzej Jasiński. Firmy z Dobrodzienia będą mogli liczyć na wsparcie gminy.
Samorząd rozważa zmiany w podatkach lokalnych, które wesprą przedsiębiorców, którzy z powodu koronawirusa stracili płynność finansową.