Kozielski szpital zakaźny próbki od pacjentów z podejrzeniem koronawirusa musi przesyłać do Opola. Tam trafiło urządzenie do wykonywania testów, zakupione na czas walki z pandemią.

- Póki co nie ma innej alternatywy niż opcja dostaw do laboratorium w Opolu – mówi wprost Jarosław Kończyło, dyrektor SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu. Problemem jest brak dostępności sprzętu. - Chcemy sprowadzić takie urządzenie, ale nie ma go nigdzie w Europie, więc trzeba je ściągać z innej lokalizacji, co może trwać – przyznaje szef lecznicy. 

Samo urządzenie w Opolu funkcjonuje od niedawna, bo od 13 marca. Wcześniej próbki były transportowane do Wrocławia. A według ostatnich danych z wczoraj (18.03) w szpitalu zakaźnym w Kędzierzynie-Koźlu przebywało 16 pacjentów, w tym 1 osoba zakażona, a 15 z podejrzeniem koronawirusa.