Do lecznicy weterynaryjnej trafiła wyjąca z bólu kotka. Jak donosi Tygodnik Ziemi Opolskiej, zwierzę zostało postrzelone z wiatrówki.

Kotkę przywieziono z Kotorza Małego. Podczas badania znaleziono ranę wlotową w jamie brzusznej i dwa śruty. Zwierzę natychmiast trafiło na stół operacyjny, ale zmarło po dwóch dniach. Mieszkańcy jak i lecznica są zbulwersowani. Strzelca szukają teraz internauci oraz policja.