Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii. 20-latek podróżował samochodem z młodym kotkiem, który nagle wskoczył na kolana kierowcy i doprowadził do dekoncentracji mężczyzny.

Ten stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i uderzył w latarnię. Na szczęście zarówno kierowcy, jak i zwierzakowi nic się nie stało. 

Do zdarzenia doszło wczoraj (15.07) na trasie Przełęk-Nysa. 

W związku z tym nyscy policjanci przypominają, że najbezpieczniejszym sposobem przewożenia małych zwierząt jest używanie transportera. Nigdy nie pozwalajmy przebywać im na kolanach, czy swobodnie biegać po pojeździe.