Z ponad 200 nagrań zgłoszonych do preeliminacji, jury wybrało finałową 30 Kozielskiej Sceny Debiutów.

Dzieci i młodzież biorąca udział w tym ogólnopolskim festiwalu zaprezentowała ponadczasowe, polskie utwory. Po sobotnich koncertach konkursowych, w niedzielę przyszedł czas na występ laureatów i tegorocznej gwiazdy Wojciecha Myrczka.

-Jesteśmy zaskoczeni, zresztą jak co roku, bo nasz festiwal coraz większy ma rozgłos i mamy coraz więcej zgłoszeń. W tym roku przesłuchaliśmy 200 nagrań – zaznacza Justyna Sikora, dyrektor festiwalu.

- Zawsze jednak taka nuta interpretacji jest ważna gdyż, jednak wskazuje to na jakość i poziom danego wykonawcy. - "Nim przyjdzie wiosna" Czesława Niemena. To jest bardzo trudny repertuar i w ogóle bardzo trudna piosenka, ale myślę, że trudna piosenka pod względem tekstu i interpretacji ponieważ tekst jest bardzo wzruszający i chciałabym ładnie przekazać ten tekst i zostawić po sobie takie wzruszenie może – mówili uczestnicy, Piotr Klima i Anna Laskowska.

Na deskach Domu Kultury Koźle festiwal odbył się po raz piąty.