Policjanci z komisariatu w Zawadzkiem zatrzymali 38-letnią mieszkankę gminy podejrzaną o serię kradzieży sklepowych.

Kobieta miała regularnie wynosić z drogerii kosmetyki i artykuły drogeryjne o łącznej wartości ponad 1200 złotych. Do kradzieży dochodziło od końca grudnia w sklepach w Zawadzkiem i Ozimku. Jak ustalili śledczy, kobieta korzystała z kas samoobsługowych – płaciła tylko za część produktów, a resztę chowała do torby i wychodziła ze sklepu.

Jej łupem padały między innymi balsamy, kremy, dezodoranty, kosmetyki i biżuteria. 38-latka przyznała się do winy. Jak tłumaczyła policjantom, kradzieży dokonywała dla własnej przyjemności. Teraz grozi jej do 5 lat więzienia.