Kobieta wjechała na przejazd kolejowy mimo, że rogatka była opuszczona, a już od pewnego czasu nadawany był sygnał zakazujący wjazdu na torowisko.

O szczegółach mówi mł. asp. Dominik Wilczek z komendy powiatowej policji w Krapkowicach. 

 - 73-letnia mieszkanka naszego powiatu wjechała bezpośrednio pod rogatkę, gdy był już nadawany czerwony sygnał świetlny z uwagi na nadjeżdżający pociąg osobowy. Pojazd nie znalazł się bezpośrednio na torach, zatrzymał się tuż za rogatką, dzięki czemu nie doszło do tragedii. Na szczęście w porę ruch kolejowy został wstrzymany.

Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 2000 zł oraz 15 pkt karnymi.