Kobieta zatrzymała się na jednej z ulic miasta po zobaczeniu autostopowicza. Mężczyzna prosił o podwiezienie do portu jachtowego w Krapkowicach.
Gdy 39-latek opuszczał już samochód kobiety, zabrał leżącą na tylnym siedzeniu torebkę 64-latki. Jej krzyk usłyszał przypadkowy świadek, który pobiegł za złodziejem i go zatrzymał.
Wezwani na miejsce policjanci odzyskali torebkę, pieniądze i dokumenty, które wróciły do właścicielki.
39-latek usłyszał zarzut kradzieży, do którego się przyznał. Grozi mu do 5 lat więzienia.