Tłumaczył, że chciał się jedynie przespać, a spowodował straty sięgające 50 tys. zł. Kryminalni z Krapkowic zatrzymali mężczyznę podejrzanego o podpalenie altany na jednym z ogródków działkowych. Do pożaru doszło 1 grudnia.

- Czynności pozwoliły im na wytypowanie podejrzewanego. Z ich ustaleń wynikało, że związek z tym przestępstwem może mieć 37-letni mieszkaniec gminy Krapkowice. Mundurowi ustalili gdzie przebywa i już po kilkunastu dniach od zdarzenia, zatrzymali go. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że włamał się do altany bo chciał się gdzieś przespać – relacjonuje mł. asp. Ewelina Karpińska, oficer prasowy krapkowickiej policji.

37-latek w altanie palił papierosy. Powodem pożaru był wyrzucony niedopałek. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.