Aż 4 nietrzeźwych kierujących elektrycznymi hulajnogami zatrzymała w ciągu zaledwie tygodnia krapkowicka policja.

Jednym z nich był 50-latek zatrzymany w Gogolinie. Mężczyzna jechał wężykiem, funkcjonariusze drogówki postanowili sprawdzić jego stan. Przeczucie ich nie myliło, alkomat wskazał blisko 2 promile. 

Kolejne 3 zatrzymane osoby jechały całą szerokością jezdni, wszyscy byli nietrzeźwi. Rekordzistą był 36-latek z Krapkowic, który wydmuchał ponad 2 promile. Wszyscy zatrzymani dostali 2500 zł mandatu. Trzy osoby odmówiły ich przyjęcia, ich sprawa trafiła do sądu.