51-latek wpadł, bo nie zapiął pasów bezpieczeństwa. Tym zwrócił na siebie uwagę mundurowych z Krapkowic. Już w trakcie kontroli okazało się, że jedzie pod wpływem alkoholu, ciąży na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a dodatkowo jest ścigany przez strzelecką prokuraturę.
- Mężczyzna kierował pojazdem mając blisko 0,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz odpowie przed sądem za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, jazdę w stanie po użyciu alkoholu i wykroczenie niestosowania pasów bezpieczeństwa. Grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia - informuje młodszy aspirant Ewelina Karpińska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach.
Mieszkaniec powiatu strzeleckiego przed sobą ma kolejny wyrok. Tym razem grozi mu do 5 lat więzienia.