Kresowiacy z Kędzierzyna-Koźla z ojcowizną związani są nie tylko pamięcią. Stowarzyszenie od lat wspiera rodaków z Ukrainy. Szczególną opieką otoczyli polską szkołę.

Do Doliny trafiła żywność, środki czystości oraz odzież. Grupa zza wschodniej granicy nie po raz pierwszy przyjeżdża na Opolszczyznę. Zapraszani są tu od kilku lat. - Uczą się tradycji, uczą się historii i uczą się języka polskiego. Ksiądz Krzysztof jest tam ambasadorem Polski i robi tam lepszą robotę niż nie jeden dyplomata - mówi prezes Witold Listowski.

Organizacja z Kędzierzyna-Koźla goszcząc swoich rodaków nigdy nie wypuszcza ich do domu z pustymi rękami. -  Różną pomoc otrzymujemy. Jest to dożywianie dla dzieci, środki czystości, żeby zadbać o naszą szkołę. Do naszej placówki chodzi około 150 dzieci. Utrzymanie tego sporo kosztuje i to wszystko mamy również dzięki stowarzyszeniu - podkreśla ks. Krzysztof Panasowiec. 

Dary zostały przekazane podczas tradycyjnego, noworocznego spotkania stowarzyszenia z przedstawicielami władz państwowych, samorządowych i Kościoła.