Groził, że popełni samobójstwo. Mężczyzna z pętlą na szyi i liną przymocowaną do barierki stał na moście w Brzegu.

Zauważyli go przejeżdżający policjanci. To dzięki ich szybkiej reakcji nie doszło do tragedii. 

- Policjanci zaczęli rozmawiać z desperatem, uspakajali go i namawiali do zejścia z mostu. Jednak 32-latek cały czas był zdenerwowany i roztrzęsiony. Tłumaczył, że chce sobie odebrać życie i nie zejdzie. Wówczas funkcjonariusze podjęli szybką decyzję i bez chwili wahania wciągnęli go na bezpieczną stroną mostu. Następnie odpięli karabińczyk i zdjęli pętlę z jego szyi - relacjonowała mł. asp. Patrycja Kaszuba z brzeskiej policji.

Kryminalni wezwali na miejsce karetkę pogotowia i przekazali mężczyznę pod opiekę lekarzy.