Kiedyś oni pomagali innym, dziś sami stanęli w obliczu dramatu. Pani Elżbieta i pan Roman z Kietrza stracili dorobek życia w pożarze, który strawił ich dom. W tej trudnej sytuacji nie zostali jednak sami, bo wsparcie w wyjątkowy sposób okazują im inni mieszkańcy miasta i okolic. W niedzielę (05.11) w Centrum Kultury i Sportu „Tkalnia” odbył się koncert charytatywny połączony ze zbiórką na rzecz pogorzelców.

 - Oprócz osób, które tutaj na co dzień znamy ze sceny, pojawili się też ludzie tacy nieoczywiści. Żebyśmy my pokazali, że jesteśmy silni sercem, że potrafimy stanąć w gotowości, żeby pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują. Stąd zaproszenie pani burmistrz, uczniów - mówi Michał Fita, dyrektor Centrum Kultury i Sportu „Tkalnia” w Kietrzu. 

 - Jestem dumna z moich mieszkańców i to nie po raz pierwszy. Kietrz charytatywnie zawsze istnieje jak jest taka potrzeba. Oczywiście wolelibyśmy, żeby takich potrzeb nie było, ale one są, one się zdarzają w każdej społeczności - przyznaje burmistrz Kietrza Dorota Przysiężna-Bator.

 - Nigdy nie wiadomo, kiedy my będziemy potrzebować jakiejkolwiek pomocy od kogoś, więc jesteśmy tu z dobroci serca - mówiła wokalistka Karolina Lulek.

 - Nie bójmy się pomagać, miejmy zawsze otwarte serce i ręce dla każdego - dodaje wokalista Dominik Wąsik.

To nie jedyna taka inicjatywa. Dzień wcześniej, w sobotę (04.11), w placówce zorganizowano bal charytatywny. Cały dochód ze zbiórek trafi do poszkodowanych mieszkańców Kietrza.