32-letni mieszkaniec Brzegu usłyszał 10 zarzutów. Wszystkie dotyczyły kradzieży sklepowych.
Jak ustalili kryminalni, mężczyzna ze sklepów wynosił słodycze, perfumy, szczoteczki elektryczne, a nawet patelnie. Mężczyzna grasował w sklepach od ponad trzech miesięcy. Straty oszacowano na 15 tys. zł.
- Kryminalni szybko dotarli do miejsca gdzie mężczyzna przebywa. Kiedy zapukali do mieszkania zdziwiony 32-latek otworzył im drzwi - mówi starszy aspirant Patrycja Kaszuba, rzeczniczka brzeskiej policji.
W namierzeniu podejrzanego pomogły wewnętrzne ustalenia oraz sprawdzenie zapisów monitoringu.