Miasto zalały ulotki z komunikatem o kwarantannie nałożonej na mieszkańców jednego z osiedli.
Informacja pojawiła się na klatkach schodowych, słupach na obwieszczenia a nawet witrynach sklepowych. Rzekomo pismo miało pochodzić od wojewody opolskiego. Urząd wojewódzki stanowczo zaprzecza. - Informacje te są nieprawdziwe. Wojewoda Opolski lub upoważnione przez Wojewodę osoby nie kierowały wymienionych pism do mieszkańców zarówno Głuchołaz jak i Opolszczyzny – przekazuje rzecznik prasowy wojewody Martyna Kolemba Gaschka.
Pojawił się apel o rozwagę i nie podsycanie strachu wśród mieszkańców regionu. Co więcej, autorom ulotek grozi grzywna, a nawet więzienie za podszywanie się pod funkcjonariusze publicznego.