Ponad 35 tys. osób. To liczba ludzi zgłoszonych do kwarantanny po powrocie do kraju.

Na otwartych przejściach granicznych badana jest temperatura, trzeba też wypełnić dokumenty. Są od tego wyjątki, jak chociażby dla pracujących na pograniczu. - Osoby, które wjeżdżają do naszego kraju, a nie pracują w terenie przygranicznym, są poddawane kwarantannie domowej. Podczas kontroli mierzona jest temperatura i pobieramy karty lokalizacji. Te osoby są poddawane 14-dniowej kwarantannie domowej. Natomiast osoby. Które pracują na pograniczu i codziennie wracają, takiej kwarantannie nie są poddawane. Jak również kierowcy transportu kołowego, którzy taką pracę wykonują na co dzień - tłumaczy mjr Katarzyna Walczak, rzecznik pracy śląskiej straży granicznej.

Na Opolszczyznę, z Czech można wjechać przejściami w Trzebini i Głuchołazach.