Trzech podejrzanych o kradzieże wpadło na gorącym uczynku w powiecie krapkowickim.
Pierwszy to 40-latek zatrzymany na terenie jednego z zakładów pracy. Policjanci znaleźli tam kanistry, a uwagę funkcjonariuszy zwrócił mężczyzna z tłustymi plamami na ubraniu, od którego wyczuwalny był zapach benzyny. Podejrzewany jest o kradzież paliwa. Kilka dni później w Zdzieszowicach policjanci zatrzymali 26- i 32-latka, którzy pakowali do plecaków skradzioną żywność i drobny sprzęt RTV. Starszy z nich był już poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Całej trójce grozi do pięciu lat więzienia.