Mowa o 28-latku, który po alkoholu wszczął awanturę w jednym z domów na terenie Leśnicy. Zgłaszający przekazał policjantom, że starszy mężczyzna został zaatakowany przez swojego syna.

We wskazanym miejscu mundurowi zastali 78-letniego mężczyznę z raną ciętą w okolicy nadgarstka. Z relacji ojca wynikało, że przyjął syna pod swój dach, gdy ten opuścił więzienie. Młody mężczyzna był agresywny i nie stronił od kieliszka. Tego dnia w furii chwycił nóż i chciał odciąć ojcu dłoń. Pokrzywdzonemu udało się uciec. Na tym jednak interwencja mundurowych się nie zakończyła.

 -  Z domu nadal dobiegały głośne krzyki i trzaski przewracanych rzeczy. Agresor wyszedł na podwórko posesji kierując się do funkcjonariuszy. Podczas prowadzonej rozmowy z mundurowymi mężczyzna zamachnął ręką w stronę policjantki, gdzie w dłoni trzymał nóż, po czym uciekł do domu. Policjantka nie została ugodzona nożem przez napastnika.

28-latek wybijał szyby w oknach na piętrze domu i zaczął rzucać w kierunku policjantów deski oraz szkło. Groził funkcjonariuszom, że ich zabije, a później popełni samobójstwo wyskakując z okna - relacjonuje mł. asp. Dorota Janać ze strzeleckiej komendy policji.

Sprawca usiłował uciec z domu tylnymi drzwiami, tam został zatrzymany. Miał we krwi 2 promile. Za atak na ojca i groźby pod adresem funkcjonariuszy grozi mu do 5 lat więzienia.

Dodajmy, że mężczyzna w połowie lipca opuścił zakład karny. Odsiedział 3 lata za znęcanie się nad bliską osobą.