Pomysłów na pomoc potrzebującym mają bardzo dużo.

Część z nich jest nietypowa. Brzeski oddział Caritas stara się jak najlepiej dotrzeć do osób bezdomnych, samotnych i chorych. W siedzibie przy ulicy 1 maja nie brakuje wolontariuszy oraz profesjonalnego sprzętu, który trafia do osób walczących z przeciwnościami losu. Na miejscu każdy znajdzie wsparcie.

- Prowadzimy fryzjernie, w której można się ostrzyc za darmo. Mamy łazienkę, gdzie można się wykąpać i przynieść ubranie do prania. Wypierzemy, wysuszymy i następnego dnia jest do odbioru - deklaruje Zdzisław Kozoświst, prezes Parafialnego Zespołu Caritas w Brzegu. Według statystyk liczba osób korzystająca ze wsparcia Caritasu spada. - Pamiętam takie czasy, kiedy było zarejestrowanych tysiące osób. Dzisiaj są ich setki. Jest to około 250 potrzebujących - dodaje Kozoświst. Kilka tygodni temu wolontariusze otrzymali specjalistyczną lodówkę, która pojawiła się przed siedzibą instytucji. Każdy zainteresowany może w prosty sposób podzielić się posiłkiem z potrzebującymi.