Całe grupy, nie tylko mieszkańców zagrożonych terenów, ruszyły z pomocą we wzmacnianiu i podwyższaniu wałów wzdłuż Linety i Odry. Zryw kilkuset osób opłacić się. Miasto udało się obronić przed powodzią.
Wystarczyła chwila, by ludzie skrzyknęli się do pracy, a przedsiębiorcy dostarczyli piasek, sprzęt i posiłki. - To wyglądał fantastycznie jak potrafimy się zorganizować w sytuacjach kryzysowych. Takimi przykładami są mieszkańcy ul. Emilii Plater oraz ul. Lasoki. To zaangażowanie, które nastąpiło ze strony mieszkańców jest nie do przecenienia -- dziękował wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla Krzysztof Wołynkiewicz.
Stan wody na Odrze w Koźlu systematycznie spada. Również poziom Linety i innych potoków w tym momencie nie stanowi zagrożenia.