Na szczęście, jego niebezpieczną podróż zakończyli świadkowie.
Ci podejrzewali, że jadący obwodnicą Brzegu kierowca jest pijany. Zadzwonili więc na policję i jechali, za nim.
- Na miejscu policjanci zastali osoby, które już zatrzymały kierowcę forda, zabrały mu też kluczyki. Jak wynikało z ich relacji, mężczyzna zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu i stwarzał zagrożenie dla innych kierowców. Już podczas rozmowy z tym mężczyzną wyczuwalna była woń alkoholu - relacjonowała mł. asp. Patrycja Kaszuba z brzeskiej policji.
Zatrzymany 48-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie i wracał autem do domu. To mieszkaniec powiatu brzeskiego. Stanie teraz przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów i do 2 lat więzienia.