Policjanci z Opola otrzymali zgłoszenie o ciężko rannym mężczyźnie, którego kierowca BMW próbował dowieźć do szpitala oddalonego o 20 kilometrów.

Do zdarzenia doszło 2 czerwca. Poszkodowany na zmianę tracił i odzyskiwał przytomność a kontakt z nim był utrudniony.

- Na miejsce z pomocą ruszyli dzielnicowi z Dobrzenia. Oni pilotowali ten samochód aż do samego szpitala na Witosa. Tam czekała na rannego załoga medyków. Mężczyzna został oddany w dobre ręce - relacjonuje Agnieszka Nierychła z Miejskiej Komendy Policji w Opolu.

Dzięki szybkiej reakcji mundurowych życiu mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo.