Brzescy policjanci znaleźli się we właściwym miejscu w odpowiednim czasie.

Mundurowi podczas służbowej podróży, pomogli kierowcy, który zakleszczył się w płonącym samochodzie. Wcześniej jego audi wypadło z jezdni i uderzyło w betonowy przepust. Wszystko działo się w okolicach Skarbiszowa. - Funkcjonariusze niezwłocznie zaalarmowali służby ratunkowe i przystąpili do akcji. Ugasili wydobywające się spod maski płomienie ognia i dym. Wyciągnęli uwięzionego z samochodu mężczyznę, któremu udzielili pierwszej pomocy. Poszkodowany doznał licznych obrażeń ciała m.in. uskarżał się na silne bóle w klatce piersiowej - mówi młodszy aspirant Patrycja Kaszuba z brzeskiej policji. 
Ranny trafił do szpitala w Opolu. Jego życiu nic nie grozi.