Kierowca, o którym mowa został zatrzymany przez Inspekcję Transportu Drogowego na opolskim odcinku autostrady A4.
To miała być rutynowa kontrola, ale niepokój inspektorów wzbudziło zachowanie mężczyzny. Wezwana na miejsce policja potwierdziła, że ten jest pijany. Okazało się też, że weszło mu w nawyk przekraczanie czasu pracy i nie robienie przerw.
Za karę polski przewoźnik może zapłacić 950 zł. A wykroczenia kierującego wyceniono na 600 zł.
Dodajmy, że samochodem w tzw. big bagach były przewożone surowce mineralne. Odholowano go na parking strzeżony.