Mowa o 41-latku, który na "podwójnym gazie" wsiadł za kierownicę busa.

Zgłoszenie o jego wyczynie trafiło do brzeskiej policji. Mężczyźnie grozi do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.   

- 41-letni obywatel Ukrainy, kierowca opla vivaro miał zjechać z drogi i podróż zakończyć w krzakach. Jak się okazało, mężczyzna miał problem z utrzymaniem równowagi, a jego mowa była bełkotliwa - mówiła mł. asp. Patrycja Kaszuba, z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

W miniony weekend w mieście wpadło jeszcze dwóch pijanych kierowców. 20-letni Ukrainiec mając blisko 2 promile, kręcił 'bączki' pod jednym z marketów. Z kolei pod prąd jechał kierowca opla z niesprawnymi światłami. Miał ponad 2 promile.