Jego nieodpowiedzialne zachowanie mogło doprowadzić do tragedii. Mowa o 26-latku, który będąc kompletnie pijanym, wsiadł za kółko. Ostatecznie swoją podróż zakończył rowie.
Do zdarzenia doszło w sobotę nad ranem (25.09) przy ulicy Tartacznej w Grodźcu pod Ozimkiem. Według wstępnych ustaleń śledczych kierujący audi A6 stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z trasy. Badanie alkomatem wskazało, że kierujący miał we krwi blisko 2,6 promila alkoholu we krwi. 26-latek stracił już prawo jazdy.
O jego dalszych losach zadecyduje sąd.