39-latek był w stanie definiowanym jako zagrażający życiu. Takie osoby nie trafiają już na izbę wytrzeźwień, a do szpitala.

Mężczyzna znalazł się w rękach policji dzięki obywatelskiemu zatrzymaniu. Do tej sytuacji doszło w sobotnie (25.01) popołudnie na ulicy Światowida w Opolu. 

- Natężenie ruchu w tym czasie było duże. Styl jazdy kierującego wskazywał, że może być on nietrzeźwy. Świadek nie pozostał bierny i uniemożliwił dalszą drogę temu kierującemu. On mu zajechał drogę, zabrał kluczyki i zadzwonił po policję. Taka wzorowa reakcja i postawa obywatelska być może zapobiegła tragedii - relacjonowała mł. asp. Agnieszka Nierychła z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. 

Pijany kierowca za swoje czyny odpowie teraz przed sądem. Grozi mu do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.