29 i 37-latek na widok policji uciekli do lasu. Na nic się to zdało.

Funkcjonariusze z Ozimka - po pościgu - zatrzymali napastników. To mieszkańcy powiatu opolskiego. 

- 58-latek miał zostać napadnięty w palarni baru. Na szczęście, dzięki reakcji świadka, agresorzy zostali spłoszeni i uciekli z tego lokalu. Pobity mężczyzna dokładnie zapamiętał ich rysopis i przekazał go policjantom. Mundurowi zaczęli sprawdzać pobliską okolicę. Już po kilku minutach zauważyli podejrzewanych - relacjonowała mł. asp. Agnieszka Nierychła, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

Zatrzymani trafili do aresztu i usłyszeli już zarzut pobicia. Grozi im do 3 lat więzienia.