Tak twierdzą radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy nie zgadzają się na likwidację nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w Grodkowie. Przypomnijmy, wygaszenie jednostki jest jednym z punktów planu naprawczego, który kilka tygodni temu przyjęła rada powiatu.
To oznacza, że chorzy będą mieli do pokonania kilkanaście kilometrów do najbliższego szpitala. - Nie każdy może dotrzeć własnym samochodem do Nysy lub Brzegu w nocy, czy z małymi dziećmi - podkreśla Danuta Trzaskawska, radna sejmiku z ramienia PiS i jedna z organizatorek protestu. W ramach akcji trwa zbiórka podpisów wśród mieszkańców, którzy sprzeciwiają się pomysłowi starostwa i dyrekcji BCM. - Mamy bardzo duży odzew społeczny ze strony mieszkańców. W tej chwili mamy ponad 2 tysiące podpisów. Nie wiem jeszcze dokładnie ile, bo listy wciąż krążą po mieście i wioskach - dodaje Trzaskawska.
Podpisy mają zostać przekazane staroście brzeskiemu.