W sobotę (15.04) do naszej redakcji dotarły sygnały o osobach, które chodzą od ulicy do ulicy, pukają do drzwi, podają się za pracowników firmy energetycznej i chcą sprawdzać liczniki.
Telefony rozdzwoniły się już w godzinach przedpołudniowych. - Mam wątpliwości, że Ci ludzie reprezentujący Tauron, są wiarygodni - zgłosił nam jeden z kozielskich słuchaczy. - Nawiedziła mnie grupa ludzi, którzy twierdzą, że są z Tauronu, pokazywali dokumenty. Wchodzą do środka, penetrują dom, wyłączają liczniki, spisują dane - opisuje mieszkaniec ulicy Wiklinowej.
Dodajmy, że kontaktujący się z nami mieszkańcy nie byli wcześniej informowani rzez swojego dostawę prądu o przeglądach liczników. Każdorazowo takie spotkania zwyczajowo są indywidualnie umawiane. Przypominamy, że każdą osobę, która przedstawia się jako przedstawiciel konkretnej firmy, można wylegitymować. W razie wątpliwości można sprawę zgłosić policji.