Jako pierwsi wyruszyli młodsi zawodnicy w wieku 11-13 lat, za dwa tygodnie wyjedzie grupa w przedziale od 14 do 17 lat. Oprócz treningów typowych dla piłki ręcznej, pozwalających przygotować się do nowego sezonu po wakacyjnej przerwie, nie zabraknie wycieczek po górach, czy innych form aktywnego spędzania czasu.
- Takie wyjazdy są potrzebne, bo można się zintegrować z innymi uczestnikami. Teraz były wakacje, to mieliśmy przerwę, a tak, to mamy treningi w tygodniu, w roku szkolnym - wyjaśnia jeden z uczestników.
- Trenuję na co dzień piłkę ręczną, a w sumie długą przerwę miałem, więc będę po prostu trenował dalej. Kiedyś grałem w piłkę nożną, ale piłka ręczna to jest jakby szybszy sport, więc tak po trochu bardziej ciekawy - uzasadnia udział w wyjeździe, ale też wybór dyscypliny kolejny ze szczypiornistów.
- Ja nie wiem kto się bardziej cieszy: dzieci czy my - żartuje jedna z mam i przyznaje, że to jedna z nielicznych okazji zapewnienia dzieciom zorganizowanego, aktywnego wypoczynku. - Syn tęsknił za piłką, niech jedzie! To jest to, co on lubi najbardziej - dodaje kobieta.
Coroczne wyjazdy letnie i zimowe od dekady organizuje Fundacja Opolska Akademia Piłki Ręcznej przy wsparciu finansowym Samorządu Województwa Opolskiego.