Chodzi o zdarzenie do którego doszło we wtorek (03.10) przy ulicy Pamięci Sybiraków. Służby wezwali mieszkańcy zaniepokojeni zapachem gazu.

- Na miejscu dokonano weryfikacji, czy nie doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej. Po przeszukaniu pomieszczeń piwnicy zlokalizowano tam butlę, z której jeden z lokatorów odkręcał zawory gazowe. Zachowanie mieszkańca było skrajnie nieodpowiedzialne. Mogło one doprowadzić do tragedii, do wybuchu gazu, gdyby tego gazu znajdowało się dużo w butlach - przekazał mł. kpt. Piotr Krok z kędzierzyńsko-kozielskiej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.

W akcji brały udział 3 zastępy straży pożarnej oraz policja.