Ciało mężczyzny znaleziono w jednym z samochodów na MOP-ie Góra św. Anny. Z kierowcą nie było od soboty kontaktu, dlatego sprawę zgłoszono na policję.
- Wskazany pojazd ciężarowy miał zasłonięte szyby kotarą, więc nie było wiadomo, czy ktoś znajduje się w środku kabiny. Telefon kierowcy nie odpowiadał. Mundurowi pukali do drzwi pojazdu, ale nikt ich nie otwierał. Po wybiciu szyby w pojeździe okazało się, że w środku znajduje się mężczyzna, który nie daje oznak życia - mówi mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy strzeleckiej policji.
Dodaje, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych.
Dodaje, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych.