- Czuję z jednej strony smutek. Z drugiej złość, że nie daliśmy rady obronić miasta. Takimi słowami rozpoczął rozmowę z naszą reporterką na dzień po zalaniu miasta, we wrześniu 2024 roku, burmistrz Głuchołaz Paweł Szymkowicz.

Walka z żywiołem pochłonęła ogrom sił służb i pozbawiła schronienia wielu mieszkańców. Mimo wysiłków nie udało się uratować strategicznego dla miasta mostu św. Andrzeja, co sparaliżowało komunikację w mieście.


 - wspomina burmistrz Paweł Szymkowicz. Napierająca woda zniszczyła nie tylko most tymczasowy i budowaną nową przeprawę w samych Głuchołazach, ale też m.in. infrastrukturę sportową. Ogromne straty ponieśli mieszkańcy mniejszych miejscowości w gminie.