Spełnił się czarny scenariusz związany ze skalą powodzi w Głuchołazach. Most nad rzeką Biała Głuchołaska, w którego obronie walczyli strażacy i wojsko, runął przed południem.

Zagrożenie powodziowe nastąpiło w momencie, gdy trwała budowa nowej przeprawy na drodze krajowej nr 40. Stary most był rozebrany i ruch odbywał się mostem tymczasowym. Służby umacniały go workami z piaskiem, obciążyły kostką brukową. W nocy nie pozostało już nic innego, jak wycofać się i czekać na rozwój sytuacji. Dziś rano rzeka zalała Głuchołazy.