- W trakcie czynności policjanci zauważyli jej nienaturalne zachowanie – kobieta mówiła sama do siebie, wielokrotnie wchodziła na naczepę i schodziła z niej, próbując wykonać tę samą czynność, a także miała trudności z prawidłowym zabezpieczeniem plandeki. Kierująca zaprzeczyła, aby przyjmowała leki, leczyła się psychiatrycznie lub zażywała środki odurzające. Przeprowadzone badanie narkotesterem wykazało jednak obecność substancji narkotycznej w jej organizmie - mówi mł. asp. Dominik Wilczek z krapkowickiej policji.
Później jednak 27-latka przyznała się, że dzień wcześniej zażywała amfetaminę. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy i pobrali krew do dalszych badań. Podczas przeszukania miejsca zamieszkania kobiet znaleźli jeszcze marihuanę. Kobiecie grozi teraz kara do 3 lat więzienia.