Młodsi mieli do pokonania krótką trasę wokół Domu Pielgrzyma. Na starszych czekały zmagania na dystansie 5 km. Jak na karnawałowy bieg przystało, nie zabrakło przebrań i uśmiechu.
- Dzisiaj akurat piękna aura, śnieg, troszeczkę lodu. Posypaliśmy solą, ale jest o tyle trudno, ponieważ to jest Góra św. Anny. Będziemy przy ołtarzu Jana Pawła II, będziemy blisko pomnika, w Grocie Lurdzkiej, więc naprawdę szczególny czas i szczególne miejsce. Tutaj mamy przebierańców z różnych epok, z różnych czasów. Ja będę przebrany za Olafa, bo się chciałem dopasować do tej aury białej - mówi koordynator biegu Piotr Orian..
- Przyjechałam z Kędzierzyna-Koźla, drugi raz. Jestem przebrana za Mikołajkę. Biegłam rok wcześniej, bardzo mi się podobało i przyjechałam jeszcze raz.
- Przyjechałam z Chorzowa, z wnukiem. Wnuk mnie zainspirował do biegów. Będę biegła z dziećmi.
- Fajna impreza, wszyscy zadowoleni i uśmiechnięci. Całymi rodzinami można tu przyjechać i świetnie się bawić - mówili uczestnicy.
Na starcie tegorocznej edycji stanęło ok. 150 dorosłych uczestników oraz spora grupa najmłodszych.