Prognozy meteorologów w ostatnich tygodniach sprawiły, że mieszkańcy Opolszczyzny ponownie z niepokojem spoglądali w niebo. Gmina Prudnik była jedną z tych części województwa, gdzie w trakcie weekendu (26-27.07) konieczne było wprowadzenie pogotowia powodziowego.

Włodarz gminy przyznaje, że takie sytuacje mogą się powtarzać. - Służby są w pełnej gotowości, ale wiele zależy także od samych mieszkańców – mówi Grzegorz Zawiślak.



Gmina jest w stałym kontakcie z Wodami Polskimi. W ramach programu ochrony Odry samorząd złoży swoje propozycje zabezpieczenia miejscowości leżących przy Złotym Potoku i rzece Prudnik.



fot. Gmina Prudnik