Kietrz już po raz drugi stanie się polskim Good Wood. Ulice miasta zamienią się w tor do driftu, po którym przejadą najbardziej utytułowani zawodnicy z kraju i zagranicy.

Trwają ostatnie przygotowania do tegorocznej edycji Drift Open, a nowością będzie m.in. trybuna dla kibiców czy pole namiotowe dla przyjezdnych zawodników. Zadbano także o nowe miejsca parkingowe. Pierwsza edycja imprezy cieszyła się ogromną popularnością.

 - Kocham ten sport, jest to piękne dla mnie i po poprzednim evencie jest mnóstwo opinii, które podzielają moje zdanie, w związku z tym chętnie się przy tym pracuje - mówi pomysłodawca imprezy i zawodnik Jacek Olejnik.

 - Jacek Olejnik, którego poznałem kilka lat temu, zupełnie przypadkowo zamieniliśmy parę zdań i parę lat później spotkaliśmy się tutaj właśnie w Kietrzu. Zobaczyłem człowieka, który ma absolutną ideę. Ja się bardziej podpalam tym, że ja chcę temu człowiekowi pomóc zrealizować tę ideę - przyznaje dyrektor Centrum Kultury i Sportu "Tkalnia” w Kietrzu Michał Fita.

 - Zachęcam państwa wszystkich do śledzenia mediów społecznościowych. Tam będziemy podawać konkretne informacje, będziemy wskazywać miejsca gdzie można dość swobodnie zaparkować samochód - zapewnia zastępca burmistrza Kietrza Marceli Głogiewicz.

Imprezę zaplanowano na 3 dni, między 8 a 10 lipca.