Centralne Biuro Śledcze Policji z Katowic zrealizowało tu nalot na działająca plantację konopi. Znajdowała się ona na prywatnej posesji. Zatrzymanych zostało dwóch mężczyzn - 29 i 36-latek, którzy akurat chcieli wyjechać z tego terenu.
- Kryminalni auto zatrzymali do kontroli. Kierujący podjął jeszcze próbę ucieczki pieszo, ale bardzo szybko został zatrzymany. Drugi z mężczyzn zamknął się w pojeździe. Mundurowi otworzyli samochód i zatrzymali pasażera. Okazało się, że w pojeździe na przednim siedzeniu, znajduje się foliowy pakunek z suszem roślinnym - czytamy w oficjalnym komunikacie służb.
Uprawa liczyła ponad 150 krzewów, była profesjonalnie zorganizowana. Do tego policja znalazła ponad 3 kilogramy narkotyków - kokainy, amfetaminy i marihuany. Podejrzanym grozi do 20 lat więzienia, a cała sprawa nadal ma charakter rozwojowy.