Gdyby sam zdjął sobie skarpetki, pewnie nie wyszło by na jaw, że ma przy sobie narkotyki. 29-latek zgłosił się na oddział ratunkowy strzeleckiego szpitala, skarżąc się na bóle w klatce piersiowej. Został skierowany na EKG, do którego miał się przygotować.
- Roztargniony 29-latek położył się na kozetce lekarskiej
gotowy do badania EKG. Pielęgniarka przypięła elektrody do klatki piersiowej
oraz nadgarstków pacjenta. Kolejno chciała przypiąć elektrody na kostki
badanego, jednakże ten nie posłuchał się kobiety i do badania nie zdjął
skarpetek. To był jego poważny błąd... Gdy pielęgniarka zsunęła mu skarpetę w
dół, wypadło z niej aluminiowe zawiniątko z białą substancją – relacjonuje mł.
asp. Dorota Janać, oficer prasowy strzeleckiej policji.
Były to 4 gramy amfetaminy. Mężczyźnie grozi do 3 lat
pozbawienia wolności.